January 31, 2018

The best spots - Opole #1

The best spots - najlepsze miejscówki, to nowa seria na moim blogu poświęcona ciekawym miejscom w miastach. Mam nadzieję, że spodoba się wam ten pomysł i czasem będziecie tu zaglądać. Dzisiejszy, pierwszy post będzie o mieście gdzie mieszkam. Opole to małe, wojewódzkie miasto położone w południowo-zachodniej Polsce. Zapewne kojarzycie je z Ogólnopolskiego Festiwalu Polskiej Piosenki. To właśnie w Opolu spędziłam prawie 20 lat mojego życia. Pomimo, że się tutaj nie urodziłam to bardzo swobodnie się tu czuję i miło mi się mieszka. Dzisiaj pokaże wam opolski rynek i okolice. Wybierzemy się też do naleśnikarni na tradycyjne, francuskie crêpes. Jeśli kiedyś będziecie w Opolu, zwiedzanie zacznijcie od spotu numer 1! No to zaczynamy.
.

Rynek

Rynek to chyba najbardziej urokliwe miejsce w Opolu. Może kamienice nie są tak wyniosłe jak we Wrocławiu czy Warszawkie, ale ten ryneczek niewątpliwie ma swój urok. Nie ma tu tłumów, w sumie nic ciekawego się nie dzieje. Jest kilka kawiarni, np. Dolce Vita albo Pod Arkadami, gdzie można napić się czegoś ciepłego. Nie ma zbyt wielu takich miejsc. Obecnie na opolskim rynku znajduje się około 12 różnych banków, ostatnio je policzyłam. To straszne, że tylko banki chcą wynajmować lokale na rynku. Reszta lokali jest pozamykana lub są z nich sklepy. Latem miło jest się tu przejść, wstąpić do ogródka piwnego albo zjeść loda na ławce. Aczkolwiek zimą to miejsce wieje nudą... I tak uważam, że to jeden z lepszych spotów w Opolu. 


 

Naleśnikarnia Grabówka

To miejsce jest zdecydowanie warte uwagi. Naleśnikarnia Grabówka, mieści się między Placem Wolności a Mostem Groszowym. Z rynku można dojść tu w mniej niż 3 minuty. Zdecydowanie to jedno z moich ulubionych miejsc na spędzenie popołudnia. Ciasto jest robione są wg. tradycyjnego francuskiego przepisu, powiem szczerze, że smakują lepiej od tych, które jadłam w Paryżu. Jeśli nie macie ochoty na naleśnika, można zjeść tu pyszną sałatkę, napić się kawy/herbaty/świeżego soku. Po obiedzie można przejść się ścieżką wzdłuż brzegu rzeki Odry. Szczerze polecam to miejsce! 









Na koniec zapraszam Wam do filmiku, który ostatnio nakręciłam w Opolu. Zobaczycie tam powyższe miejscówki, a w szczególności naleśnikarnię Grabówkę.


Jak podoba wam się ten pomysł z pokazywaniem ciekawych miejscówek?

Chodzi głównie o to, żeby pokazać że miasta/miejscowości w których żyjemy na co dzień, nie muszą być nudne! Chcę też podzielić się z moimi czytelnikami miejscami, gdzie lubię spędzać czas.

Uwielbiam podróżować, ale z przyjemnością wracam też do Opola... Teraz wybywam do Francji na 5 miesięcy, także już w lutym klimat bloga zmieni się na bardziej francuski. Zapraszam do obserwacji bloga i śledzenia mnie na instagramie. Miłego tygodnia! ;)


Share:

13 comments

  1. Fajny pomysł z pokazywaniem takich miejsc. O Wrocławiu czy Krakowie wszyscy słyszeli, a zawsze fajnie jest pokazać coś nowego innego. Osobiście lubię takie spokojne i nietłoczne miejsca, a do nalesnikarni wpadłabym bez dwóch zdań! :)
    Powodzenia we Francji !

    ReplyDelete
  2. Ależ pięknie wyglądają te stare kamienice!! Śliczne zdjęcie nieba udało Ci się uchwycić a naleśniki... Aż ślinka cieknie :(

    ReplyDelete
  3. Wow ale cudowne widoczki <3

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/02/kurtka-khaki-mix-stylow.html

    ReplyDelete
  4. Świetne zdjęcia :) Nie byłam jeszcze w Opolu :)

    http://kiudlis.blogspot.com/2018/01/mam-problemy-tak-samo-jak-ty-je-masz.html

    ReplyDelete
  5. Nigdy nie miałam okazji być w Opolu, ale zdjęcia bardzo zachęcają mnie do przyjazdu ;)

    Pozdrawiam oraz obserwuję. ;)
    Mój blog - klik!

    ReplyDelete
  6. Piękne widoki. Jesli byłabym kiedyś w Opolu na pewno bym odwiedziła naleśnikarnie :)

    ReplyDelete
  7. Bardzo podoba mi się ten pomysł na serię wpisów! :) Dobrze wiesz, że uwielbiam Twoje podróżnicze wpisy, ale myślę, że ukazywanie polskich miast to też dobry pomysł. Sporo osób narzeka, że nigdzie nie wyjeżdża nie podróżuje, ale też te same osoby nie potrafią docenić uroku tego co mają w pobliżu.

    Jeszcze nigdy nie byłam w Opolu i wcześniej nie pomyślałabym, że to miasto jest takie malownicze. Filmik mi się spodobał i bardzo dobrze poradziłaś sobie z jego montażem :)

    ReplyDelete
  8. Mniam ale bym zjadła <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/02/kurtka-khaki-mix-stylow.html

    ReplyDelete
  9. nigdy nie wpadłam na pomysł żeby odwiedzić Opole :D jeśli kiedyś będę miała okazję, to na pewno zwiedzę :)

    ReplyDelete
  10. Kochana pokazuj wszystko i dużo bo wchodzenie na Twojego bloga to jak przeglądanie magazynu o podróżach , modzie i lifestylu. Sama przyjemność! jesteś dla mnie prawdziwą Artsytką :*:*

    ReplyDelete
  11. W Opolu byłam tylko raz na konferencji naukowej, ale mam tam bardzo dobrą koleżankę, więc może właśnie nadszedł czas, by przyjechać tam na dłużej?:) Uwielbiam naleśniki, więc bardzo chętnie wskoczyłabym do tego miejsca!:)

    Pozdrawiam serdecznie!
    PS Super fotki:) Szczególnie ta po zachodzie słońca.

    ReplyDelete
  12. haha 26 lat a ja nawet nie myślałam, że tak wygląda rynek w Opolu :)

    ReplyDelete
  13. nawet nie wiedziałam, że Opole to takie barwne miasto, nigdy tam nie byłam :)

    ReplyDelete

Blogger Template Created by pipdig