September 20, 2018

10 rzeczy, które trzeba zobaczyć na Malcie. Przewodnik & informacje praktyczne.

Witajcie! Ostatni tydzień sierpnia spędziłam z moją przyjaciółką Alą (@alaanigacz, sprawdźcie też jej bloga tu) na Malcie. Wyspa nas bardzo zauroczyła, odkryłyśmy wiele wspaniałych miejsc. Spędziłyśmy tam tydzień i starałyśmy się wykorzystywać każdy dzień jak najlepiej się da. W tym wpisie pokażę Wam naszą całą relację z podróży na wyspy i przedstawię Wam 10 rzeczy, które trzeba zrobić i zobaczyć na Malcie. Na samym początku podam też informacje praktyczne i przydatne wskazówki, które przydadzą się Wam podczas planowania podróży.

Bilety lotnicze na Maltę

Bilety na Maltę kupiłyśmy prawie 3 miesiące przed planowanym wyjazdem i kosztowały jedynie 350 zł na osobę, leciałyśmy linią Wizzair z Katowic. Dość często na internecie pojawiają się tanie bilety na Maltę, wystarczy śledzić portale typu Fly4free lub Mleczne Podróże. Szczerze to nie polecam Wam lecieć z lotniska w Katowicach, jest słabo zorganizowane, brudne i wiecznie zatłoczone. Na Maltę możecie polecieć jeszcze z Warszawy, Gdańska, Poznania i Krakowa. Szkoda, że nie otworzyli jeszcze połączeń z sąsiedniego Wrocławia, no ale może kiedyś! Weźcie też pod uwagę, żeby kupić bilety poza sezonem, unikniecie tłumów turystów i niemiłych niespodzianek (o tym później). Podsumowując, Malta jest doskonałą destynacją i łatwo kupicie bilety w rozsądnych cenach.

Informacje praktyczne

Malta to mały kraj na Morzu Śródziemnym, położony w pobliżu Sycylii i Tunezji. W jego skład wchodzą dwie główne wyspy i kilka mniejszych, Malta i Gozo. Malta charakteryzuje się ciepłym i suchym klimatem przez cały rok. W sierpniu było bardzo gorąco i tłoczno, dlatego zdecydowanie bardziej polecam Wam odwiedzenie Malty poza wysokim sezonem. Ponadto, u wybrzeży Malty pływa dużo meduz, które są groźne i na które trzeba uważać. Wystarczy chwila nieuwagi lub pech, a skończycie w szpitalu na antybiotyku i sterydach. Nie chcę nikogo straszyć, ale uważajcie na te małe, galaretkowate stworzenia i cieszcie się w pełni wakacjami! Warto sprawdzać aktualne prognozy z meduzami na maltańskiej stronie tutaj

Transport na Malcie 

Dobrze rozwinięta sieć publicznych połączeń autobusowych na Malcie i Gozo, sprzyja podróżowaniu po całym kraju. Polecam Wam kupić bilet tygodniowy za 21 euro (Explore Card), który uprawnia Was do nielimitowanych podróży autobusami na obydwu wyspach. Bilet można zakupić jedynie w określonych lokalizacjach. Adresy wszystkich punktów sprzedaży biletów w poszczególnych miastach możecie sprawdzić tutaj. Autobusy są dość tanie, ale kierowcy potrafią wyprowadzić z równowagi nie jednego pasażera. Zdarza im się spóźniać, nie stawać na niektórych przystankach lub być niemiłymi. Mimo tych wszystkich niedogodności, udało nam się zwiedzić autobusami aż dwie wyspy. Pamiętajcie, że autobusy zatrzymują się jedynie na żądanie lub jeśli na przystanku ktoś pomacha ręką.

10 rzeczy, które trzeba zobaczyć na Malcie

Comino & Blue Lagoon

Comino to trzecia maltańska wysepka, przy której znajduje się słynne Blue Lagoon. Miejsce urzekło mnie totalnie! Byłam zachwycona widokami i kolorem morskiej wody. Zdecydowanie jest to najpiękniejsze miejsce, jakie widziałam na Malcie. Na Comino można dopłynąć statkiem z jednego z portów na Malcie lub Gozo. My płynęłyśmy z portu w Sliemie, a bilety na rejs kupiłyśmy w budkach przy porcie dzień wcześniej (tak wychodzi najtaniej, nie kupujecie przypadkiem biletów przez internet lub w biurach podróży). Normalna cena rejsu z Malty na Comino i z powrotem to około 20 euro, na szczęście pan opuścił dla nas cenę i udało nam się popłynąć za 12 euro (a to wszystko dzięki oczom Ali!). Na Blue Lagoon możecie kupić drinki w ananasach za 7-8 euro. Warto też przejść się po Comino i odwiedzić małą skalistą plażę na drugim końcu wyspy. Uwaga, w sezonie jest tu bardzo tłoczno, więc jeśli zależy Wam na pięknych zdjęciach i spokojnej atmosferze, wybierzcie się na Blue Lagoon na wiosnę lub na jesień. 





Popeye Village

Jeśli słyszeliście o Papaju, to na pewno będziecie kojarzyli słynną wioskę o nazwie Popeye Village. Najlepiej wybrać się tu z samego rana przed otwarciem, aby nie mieć na zdjęciu turystów spacerujących w środku atrakcji. Nie jestem wielką fanką Papaja, więc nie odwiedziłam jego wioski od wewnątrz, ale udało zrobić mi się kilka zdjęć z sąsiedniego klifu. Podróż do Popeye Village najlepiej połączyć z wizytą na pięknej, rajskiej plaży, Paradise Bay.



Paradise Bay

To miejsce odwiedziłyśmy zaraz po zobaczeniu Popeye Village. Pomiędzy dwoma miejscami kursuje bezpośredni autobus. Plaża ma biały, delikatny piasek i turkusową wodę. Jest tam bardzo urokliwie i spokojnie. Akurat w ten dzień, w który plażowałyśmy, w morzu pływało stado meduz (na skałach leżało aż 15 osobników). Oprócz meduz, mogłyśmy podziwiać pięknego kameleona, ukrywającego się między liśćmi drzew. To był dzień pełen wrażeń!



Blue Grotto

Ta przepiękna jaskinia z turkusową wodą to kolejna perełka na Malcie. Najlepszy widok jest z samego rana, woda ma wtedy najpiękniejszy kolor i jest dość jasno. Jeśli chcecie podziwiać to miejsce z punktu widokowego to wysiądźcie na przystanku Blue Grotto View Point, a nie na przystanku przy porcie i budynkach, gdzie odpływają grupy turystów do wnętrza jaskini. Zdecydowanie lepiej wygląda to od góry, niż od środka.


Mdina (L-Imdina)

Dawną stolicą Malty w Starożytności i w Średniowieczu była niegdyś Mdina, małe, ale dobrze zachowane miasto w centrum Malty. Nie słyszałyśmy wcześniej o tym miejscu, jego nazwa została usłyszana dopiero podczas naszej podróży. Mdina jest otoczona murami obronnymi, pełno w niej klimatycznych uliczek i ładnych budynków. Moją uwagę zwróciły też kolorowe, drewniane drzwi do domów i bogactwo kwiatów. Uważam, że klimat Mdiny jest magiczny i to tam poczujecie prawdziwą Maltę w całej swojej okazałości. 






Valetta

Nadeszła kolej na największe miasto Malty, czyli Valettę. To miejsce trzeba odwiedzić. Mimo, że jest to stolica kraju, to ani trochę jej nie przypomina. Valetta jest położona na półwyspie, sprawia wrażenie starego i opustoszonego. Poza licznymi turystami, nie widziałam tam zbyt dużo mieszkańców. Moją uwagę zwróciły drewniane, zabudowane balkony, które górowały nad wąskimi uliczkami miasta. Ponadto, Valetta po części przypominała mi Dubrownik. Też ma ogromne mury obronne i dużo zabytków, a to wszystko dodaje jej uroku. Oprócz spaceru po centrum, polecam Wam zajść o zachodzie słońca do parku, tuż obok murów obronnych, skąd możecie podziwiać piękny widok na pobliskie miasteczka.







Gozo 

Gozo to druga pod względem wielkości wyspa w archipelagu. Jest bardziej sucha i skalista od Malty, ale za to piękna i naturalna! Spokojnie wystarczy Wam jeden dzień na jej odwiedzenie. Nigdyś na zachodnim wybrzeżu znajdowało się słynne Azure Window, ale niespodziewanie zawaliło się ponad rok temu (zapewne kojarzycie to miejsce z przewodników). Teraz możecie podziwiać jedynie Blue Hole, miejscówka z ostatniego zdjęcia. Jak najlepiej się dostać na tę wyspę? Najlepszą opcją jest prom z miasta Cirkewwa, odpływa co pół godziny i kosztuje 5 euro w obie strony. Wysiadacie w nadmorskim miasteczku Mgarr i od razu w porcie wsiadacie w autobus, który zawiezie Was prosto do Victorii, koniecznie musicie zobaczyć to miasto. Z Victorii dojedziecie do innych okolicznych miasteczek i plaż. Podobno podróż na Maltę nie jest w pełni kompletna bez odwiedzenia Gozo, a ja w pełni się z tym zgadzam. Dopiero na tej wyspie poczujecie dziką i nieodkrytą przez wszystkich turystów Maltę.






Golden Bay

Golden Bay to podobno jedna z lepszych plaż na Malcie. Piasek był przepiękny, ale woda lekko brudna i zielona. Spędziłyśmy tam miło dzień, a na zachód słońca wybrałyśmy się na okoliczne klify koło plaży Ghajn Tuffieha. 



Ghajn Tuffieha

Ta plaża w zatoczce znajduje się 10-15 minut drogi pieszo od Golden Bay. Jest o wiele węższa i mieści mniej ludzi, ale za to przepięknie wygląda z góry. Poszłyśmy tam za zachód słońca, widok był niesamowity! 




Kaktusy i opuncje

Będąc na Malcie zauważyłam dużą ilość kaktusów z opuncjami. Owoce są jadalne, można je kupić w okolicznych budkach z owocami. Nie zrywajcie ich sami z drzew, bo prawdopodobieństwo pokłucia się przez ich drobne kolce jest dość duże! Nie są widoczne, ale wierzcie mi, że wbiją się w skórę i potrafi to zaboleć. Aby zjeść opuncję trzeba przekroić ją na pół i obrać nożem skórę z kolcami. Im bardziej czerwony owoc, tym smaczniejsza.



Byliście już na Malcie, a może zamierzacie się wybrać? Dajcie znać w komentarzach!
Jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam to śledzenia mnie na instagramie @sarowly.






Share:

12 comments

  1. Oo nie myslalm że bilet jest tak tani.. Chyba muszę się skusić i pojechać z rodziną ❤ Dzięki za wszystkie informacje napewno się sprzydadzą :)

    ReplyDelete
  2. Jak tam pięknie <3 Jeśli kiedyś będę miała się tam wybrać, na pewno skorzystam z informacji z Twojego wpisu! Genialne zdjęcia, zachęcają do odwiedzenia tego czarującego miejsca :)

    http://najlepszy-blog-monki.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Malta intrygowała mnie już od dłuższego czasu, teraz, po Twoim wspaniałej relacji wiem,że zdecydowanie to miejsce jest warte zobaczenia! :) Twoja kolekcja kapeluszy zachwyca mnie od dłuższego czasu, zdradzisz gdzie się w nie zaopatrujesz??:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moje wszystkie kapelusze są z firmy Roxy ;)

      Delete
  4. Moja siostra cioteczna właśnie wróciła z Malty i już zapowiedziała wielki powrót, jest oczarowana tym miejscem! Ja sama od jakiegoś czasu mam smak na Maltę i koniecznie chcę się tam wybrać ! <3

    ReplyDelete
  5. Nigdy nie byłam, bo jakoś nigdy nie było mi po drodze :D Przeeeecudowne zdjęcia!

    ReplyDelete
  6. Idealnie krajobrazy <3 Boze jestem zachwycona!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/09/oswietlenie-w-mieszkaniu-jak-dobrac.html

    ReplyDelete
  7. Mieliśmy lecieć na Matlę w te wakacje, ale niestety nie wyszło :/ Póki co nie zamierzamy porzucać planów i przenosimy je na później! :) Przepiękne zdjęcia!
    Pozdrawiamy!
    www.wzdluzdrogi.pl

    ReplyDelete
  8. Przecudowne zdjecia i niezapomniany klimat <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/09/pozegnanie-lata-w-szarosci.html

    ReplyDelete
  9. Nie miałam pojęcia, że na Malcie jest tak pięknie! Chętnie bym się tam teraz przeniosła :D.
    Rewelacyjny blog, obserwuję :).
    https://mowmimoniska.blogspot.com/

    ReplyDelete

Blogger Template Created by pipdig